i nie tylko ...
| Dziękuję Ci za Twe gromkie besztanie |
| czwartek, 14 stycznia 2010 11:27 | |||
|
Dziękuję Ci za Twe gromkie besztanie, wybuchy gniewu, wymówki, które ściskały mi serce. Wszystko załatwiałaś od ręki, Bez żadnych okropnych zapowiedzi kary, Która ma dopiero nadejść. Koniec. Zrobione. Skrucha przyjęta. Szeroko otwarte ramiona. Uściski. I znów powracał spokój.
|
| A gdy serce twe przytłoczy Myśl, że żyć nie warto, Z łez ocieraj cudze oczy, Chociaż Twoich nie otarto. |
| Życzę Wam dużo spokoju, wiary w przyszłość i dobrej bezinteresownej i wiecznej miłości, bo tylko dlatego warto żyć. |